«Nic szczególnie nowego»: dramatyczne realia życia więziennego pokazano na wystawie w Muzeum Wolnej Białorusi

Icon
June 7, 2025
News Main Image

W warszawskim Muzeum Wolnej Białorusi (ul. Foksal 11) otwarto wystawę «Nic szczególnie nowego», poświęconą codziennemu życiu białoruskich więźniów politycznych.

Nasza autorka, Liza Mas, rozmawiała z twórcami wystawy i zastanawiała się nad znaczeniami tej niełatwej ekspozycji.

Уваход на выставу «Нічога асабліва новага» ў Музеі Вольнай Беларусі
Wejście na wystawę «Nic szczególnie nowego» w Muzeum Wolnej Białorusi. Fot.: Wiktoria Adamowa

Fraza «Nic szczególnie nowego» nie znalazła się w tytule przypadkowo. To właśnie te słowa często pojawiają się w listach białoruskich więźniów politycznych do rodziny i przyjaciół. Za lakonicznością codzienności kryją się dramatyczne realia życia więziennego: w ten sposób osadzeni starają się dodać otuchy bliskim, ukryć ból, strach i monotonię więzienia. W istocie jest to ironia losu – «nic nowego» dla człowieka za kratami oznacza codzienne doświadczanie braku wolności.

Ekspozycja zajmuje niewielkie pomieszczenie muzealne, które swoim wyglądem przypomina celę więzienną. W sali znajdują się duże okna z metalowymi kratami, co mimowolnie wywołuje skojarzenia z rzeczywistością więzienną. Oświetlenie jest miękkie i stonowane: połączenie światła dziennego przez kraty oraz skierowanego światła reflektorów na eksponaty. Na półkach umieszczono drobne przedmioty codziennego użytku: ołówki, plastikowe kubki, notatki, rysunki więzienne, figurkę szachową pod szkłem, dokumenty. Odzież więzienna została wyeksponowana osobno – wisi złożona na specjalnej konstrukcji zaprojektowanej przez białoruskiego artystę Aleksandra Adamowa.

Фрагмент экспазіцыі выставы «Нічога асабліва новага»
Fragment ekspozycji wystawy «Nic szczególnie nowego». Fot.: Wiktoria Adamowa

Kurator projektu, Olga Klip, zaznacza: «To wystawa artystyczna oparta na prawdziwych wydarzeniach. W ekspozycji znajdują się oryginalne artefakty – jest ich niewiele i są tak codzienne, że bez znajomości kontekstu trudno ocenić ich historyczną wagę. Dlatego praca artystów, którzy wspólnie stworzyli przestrzeń immersyjną, odegrała kluczową rolę: celem było przekazanie wewnętrznego stanu więźniów politycznych. Odbiór widzów był poruszający: aż ciarki przechodziły po skórze».

Pomysł projektu wysunęli pracownicy Muzeum Wolnej Białorusi, a jego realizację przeprowadziła kuratorka Olga Klip. Projekt ekspozycji opracował białoruski artysta Aleksandr Adamow, a projekt dźwięku – Ilja Siemaszkiewicz.

Фрагмент экспазіцыі выставы «Нічога асабліва новага»
Fragment ekspozycji wystawy «Nic szczególnie nowego». Fot.: Wiktoria Adamowa

Ściany w sali pomalowane są na szaro-zielony kolor, przypominający typową farbę używaną w państwowych korytarzach i pomieszczeniach więziennych. Charakterystyczne jest to, że całkowicie biała jest tylko jedna ściana: na niej umieszczono rysunki więźnia politycznego.

Малюнкі палітвязняў на выставе «Нічога асабліва новага»
Rysunki więźniów politycznych na wystawie «Nic szczególnie nowego». Fot.: Wiktoria Adamowa

Białe tło wizualnie wyprowadza rysunki poza granice więziennej celi, nadając im efekt obecności w innej rzeczywistości, w przestrzeni wewnętrznej wolności.

To nie są eksponaty z niewoli, lecz obrazy, które z zewnątrz przenikają do przestrzeni uwięzienia. Tematy rysunków obejmują ilustracje do «Alicji w Krainie Czarów» i «Lotu nad kukułczym gniazdem». Osobno stoi kolorowy rysunek z makami, wywołujący niemal dziecięce uczucie spokoju i nadziei.

Фрагмент экспазіцыі выставы «Нічога асабліва новага»
Fragment ekspozycji wystawy «Nic szczególnie nowego». Fot.: Wiktoria Adamowa

Na zielonym tle szczególnie wyróżniają się przedmioty o jaskrawych kolorach. Na półce leży czerwono-biały tubka dezodorantu, obok znajdują się niebieskie rękojeści bezpiecznej maszynki do golenia. Te przedmioty są łatwo rozpoznawalne, lecz w kontekście muzealnym wydają się nie na miejscu, jakby trafiły tu z innej warstwy rzeczywistości. Osobno – różowa sukienka, kontrastująca z monotonną przestrzenią. Do sukienki przymocowana jest żółta metka – status «polityczny».

Według Centrum Praw Człowieka «Wiosna», na dzień 3 czerwca 2025 roku w kraju przebywa 1208 więźniów politycznych, w tym około 100 działaczy kultury.

Фрагмент экспазіцыі выставы «Нічога асабліва новага»
Większość oryginalnych przedmiotów prezentowanych na wystawie przechowywana jest w zbiorach Muzeum Wolnej Białorusi. Przekazali je byli więźniowie lub ich bliscy – są to rzeczy osobiste, które miały bezpośredni związek z życiem w niewoli. Fot.: Wiktoria Adamowa

Podłoga wykonana jest z szarego betonu. Jak zaznacza kuratorka wystawy, artysta Aleksandr Adamow celowo wykonał przy wybranych, kluczowych eksponatach przetartą, świadomie zużytą powierzchnię podłogi. Ten zabieg tworzy wrażenie często odwiedzanej przestrzeni i wywołuje skojarzenia z długotrwałą uwagą, jakby ludzie zatrzymywali się tu raz za razem.

Падлога на выставе «Нічога асабліва новага»
Podłoga na wystawie «Nic szczególnie nowego». Fot.: Wiktoria Adamowa

«Punktem wyjścia do poszukiwania wizualnego rozwiązania stały się artefakty: ich codzienność, rozpoznawalność i liczba – opowiada Aleksandr Adamow. – Szczególnie poruszył mnie prosty, foliowy woreczek, pożółkły i podarty z jednej strony – właśnie w nim przechowywano skromny zestaw higieniczny.

Chcąc stworzyć przestrzeń koncentracji na każdym z obiektów, rozpocząłem projektowanie ekspozycji. Przestrzeń z kolei była specyficzna pod względem geometrii: wąska, z dwoma ściętymi narożnikami i trzema wysokimi oknami.

Aby uzyskać kontrolowane oświetlenie, zakleiliśmy okna folią pochłaniającą światło, która blokuje około 85 procent światła dziennego. Natomiast, by ukierunkować i przygotować widza, zbudowaliśmy dodatkowy korytarz, wąski i niski. Oczywiście ważnym elementem wystawy jest dźwięk, ponieważ dosłownie trzeba było „opowiedzieć historie”. Dzięki temu odwiedzający mają możliwość posłuchania poezji i fragmentów listów.

Surrealistyczną i napiętą atmosferę przestrzeni wzmacniają detale: poziome lustro, w którym odbijają się okna z kratami i sami widzowie; lampka nad półką z listami; nierówno wytarta, szaro-brudna podłoga».

Фрагмент экспазіцыі выставы «Нічога асабліва новага»
Fragment ekspozycji wystawy «Nic szczególnie nowego». Fot.: Wiktoria Adamowa

«W ciasnej sali przez cały czas i monotonną ciszę słychać szum raportów więźniów politycznych. Korytarz, przez który przechodzi widz, „mówi” ich słowami – brzmią codzienne sprawozdania, które uwięzieni muszą wygłaszać.

Za ścianą ten rytm podchwycił specjalnie stworzony przez kompozytora ambient, który potęguje poczucie zamknięcia i systemowej presji» – wyjaśnia ekspozycję kuratorka projektu Olga Klip.

Фрагмент экспазіцыі выставы «Нічога асабліва новага»
Fragment ekspozycji wystawy «Nic szczególnie nowego». Fot.: Wiktoria Adamowa

Najbardziej poruszającym elementem wystawy są słowa samych więźniów. To typowe codzienne raporty, które polityczni więźniowie byli zmuszeni wypowiadać na głos: «Ja, nazwisko, skazany na podstawie artykułu, podatny na ekstremizm»…

Listy, odczytywane przez białoruskich aktorów Olgę Karałoniuk i Andreja Sawczanka, a także wiersze wykonywane przez samych autorów – byłych więźniów politycznych – rozbrzmiewają na wystawie, potęgując oddziaływanie materialnych artefaktów. Podczas gdy przedmioty opowiadają o codziennym życiu, słowa otwierają wewnętrzny świat tych, którzy znajdują się za kratami – ich myśli, emocje i przeżycia.

«U mnie wszystko w porządku, nic szczególnie nowego…» – ten krótki fragment listu odsłania przed nami tryb życia w niewoli. Za spokojnym tonem mogą kryć się pobyt w karcerze, nacisk administracji lub problemy ze zdrowiem.

Фрагмент экспазіцыі выставы «Нічога асабліва новага»
Fragment ekspozycji wystawy «Nic szczególnie nowego». Fot.: Wiktoria Adamowa

Wystawa dostępna jest w trzech językach: białoruskim, angielskim i polskim. Napisy, materiały informacyjne oraz część treści audio zostały specjalnie dostosowane do odbiorcy zagranicznego. Teksty napisane zza drutu kolczastego odbierane są tutaj jako dokumenty epoki i świadectwa oporu. Każdy wiersz, każdy list jest przejawem wolności ducha, silniejszej niż mury.

Organizatorzy wystawy mają nadzieję, że nie tylko opowie ona o represjach, ale także wzmocni solidarność z więźniami politycznymi. Bo w białoruskich więzieniach wciąż nic nowego: dni mijają, a ludzie pozostają za kratami. Naszym obowiązkiem na wolności jest pamiętać o nich i robić wszystko, by przybliżyć ten poranek, gdy dla nich zakończy się noc niewoli.

Фрагмент экспазіцыі выставы «Нічога асабліва новага»
Fragment ekspozycji wystawy «Nic szczególnie nowego». Fot.: Wiktoria Adamowa

Wsparcie finansowe i organizacyjne projektu zapewnili: Ambasada Królestwa Niderlandów w Warszawie, Urząd Miasta Warszawy oraz fundacja «Trzy Trąby».

Współorganizatorzy i partnerzy: Centrum Praw Człowieka «Wiosna», Białoruskie Stowarzyszenie Więźniów Politycznych «Da Woli», Narodowy Zarząd Antykryzysowy.

Wystawa «Nic szczególnie nowego» będzie dostępna do 1 lipca włącznie.

Oryginał artykułu: reform.news